UTMB 2026: Dlaczego TDS zasługuje na pełną uwagę?

LB
Autor: Luc Beurnaux

Opublikowano śr., 9 września 2026

Zaktualizowano śr., 9 września 2026

UTMB 2026: Dlaczego TDS zasługuje na pełną uwagę?
© UTMB

Trace des Ducs de Savoie (TDS) 2026 wystartuje w poniedziałek o 23:50 z Courmayeur. Obecny w programie UTMB od 2009 roku bieg zyskał miano wyjątkowo charakternego, a zdaniem wielu jest bardziej techniczny, wymagający, angażujący i „alpejski” niż główny bieg UTMB, choć nie należy do finałów UTMB World Series. Sprawdźmy, kto może zastąpić Francuza Antoine’a Charvolina (On) i Amerykankę Careth Arnold (Altra) na trasie liczącej 145 km i 9500 m przewyższenia.

Trace des Ducs de Savoie zawdzięcza swoje istnienie ogromnemu sukcesowi dwóch pierwszych biegów imprezy UTMB Mont-Blanc, czyli UTMB i CCC. W 2008 roku 4400 dostępnych miejsc na oba biegi rozeszło się w zaledwie osiem minut.

W odpowiedzi na tak duże zainteresowanie, a także na chęć Bourg-Saint-Maurice, by również „skorzystać” z obecności UTMB, zaproponowano nowy bieg. Trasa pozwalała odkryć sabaudzką część regionu i Beaufortain, prowadząc przez bardziej dzikie tereny, gdzie większe znaczenie ma samowystarczalność zawodników. Tak narodziło się TDS, które od początku kojarzyło się z autentycznością i surowością.

TDS przypomina drugoplanowych bohaterów filmowych: pozostają w cieniu, ale bez nich film nie odniósłby sukcesu. W samym środku szalonego tygodnia UTMB Mont-Blanc bieg przyciąga stosunkowo niewiele uwagi. Rozgrywany na początku tygodnia, szybko schodzi z radarów, a jego bohaterowie bywają zapominani. Trasa jest tak „szorstka” i tak mało biegowa w porównaniu z UTMB, że wielu zawodników waha się, czy podjąć to wyzwanie.

Autentyczna i surowa trasa

Na zawodników czeka start w Courmayeur, 145 km i 9500 m przewyższenia. Od razu trzeba wspiąć się na grań Mont Favre, a następnie ruszyć w stronę przełęczy Chavannes. Dalej trasa prowadzi na przełęcz Petit Saint Bernard, po czym przez ponad 15 km zbiegu opada do Bourg-Saint-Maurice. Warto dobrze wykorzystać punkt żywieniowy, zanim rozpocznie się mordercze podejście na Passeur de Pralognan, z 2000 m przewyższenia pokonywanymi niemal bez przerwy. Potem przychodzi zbieg do Cormet de Roselend. Trasa opada dalej w stronę La Gittaz, by następnie wspiąć się na Pas d’Outray, charakterystyczne miejsce oferujące panoramiczny widok na Pierrę Mentę i Grand Mont, mityczne miejscówki skialpinizmu, a także na Hauteluce i jego autentyczne przysiółki.

Gdy odłożymy na bok chwilę „kontemplacji”, zbieg będzie nieustannie prowadził w dół doliny, do miejscowości Beaufort. Następnie czekają podejście do zapory Girotte, zbieg do Les Contamines-Montjoie, wspinaczka na Col du Tricot i Bellevue, a na koniec łamiący nogi odcinek w dół przez Les Houches i Chamonix, gdzie znajduje się meta.

Jak trampolina do UTMB

Niezwykła atmosfera, jakby z dala od cywilizacji, jest jednym ze znaków rozpoznawczych tego biegu. Takich klimatów i panoram nie znajdziemy na żadnym innym biegu UTMB Mont-Blanc, co przyciąga najbardziej „górskich” zawodników w stawce.

To właśnie tutaj objawiły się wielkie nazwiska, a niektórzy zawodnicy potraktowali TDS jako trampolinę przed późniejszym startem w UTMB. Nepalczyk Dawa Sherpa, Francuzi Xavier Thévenard, Michel Lanne, Ludovic Pommeret, Hiszpanie Pau Capell i Pablo Villa, Szwedka Mimmi Kotka, Francuzki Audrey Tanguy, Nathalie Mauclair, Maryline Nakache oraz nieżyjąca już Szwajcarka Andrea Huser zapisały się w historii TDS.

Ostatnio organizatorzy UTMB ponownie zwiększyli rangę tego biegu i przyciągnęli do niego nowych zawodników. Ukończenie TDS daje dziś 4 Running Stones, niezwykle cenne „punkty” w kontekście losowania miejsc na finały UTMB World Series w Chamonix. To wystarczający powód, by chętnych nie brakowało.

Czy Louison Coiffet wygra po raz pierwszy?

W edycji 2026 za faworyta uchodzi Francuz Louison Coiffet (Salomon). Pod koniec czerwca zdominował 90 km du Mont-Blanc, wygrywając z dużą przewagą i pełną kontrolą nad biegiem przed Amerykaninem Benem Dhimanem (Asics Fuji Trail). Brązowy medalista długodystansowych mistrzostw świata w trailu z końca 2025 roku świetnie czuje się na krętych, technicznych trasach. Udowodnił to zwycięstwem w Restonica Trail 2024 na Korsyce (111 km / 7128 m przewyższenia), gdzie warunki należały do wyjątkowo trudnych. Hiszpan Ruben Dieguez Quiroga (Kailas Fuga) będzie wymagającym rywalem. W maju wygrał portugalski bieg na 100 mil Oh meu deus (167 km / 8900 m przewyższenia). W gronie faworytów jest także Amerykanin Tyler Green (Nike ACG), trzeci zawodnik MIUT (111 km / 7200 m przewyższenia) na początku roku.

© Alanis Duc / FFA
Louison Coiffet podczas ostatnich mistrzostw świata w Canfranc.

Swoją szansę może wykorzystać także francuskie trio: Paul Creuzet (Kailas Fuga), 26. zawodnik UTMB 2025 i drugi zawodnik Trail 100 Andorra by UTMB 2026 (105 km i 6800 m przewyższenia); doświadczony Rémy Brassac (Cimalp), czwarty w Val d’Aran 2026 (110 km / 6400 m przewyższenia) i zwycięzca Endurance Trail des Templiers 2025; oraz Clovis Chaverot (Inov8), który ma za sobą zwycięstwa w dwóch alpejskich biegach w Szwajcarii: X-Traversée na początku lipca (77 km / 5100 m przewyższenia) i Swiss Canyon Trail (83 km / 3500 m przewyższenia).

© UTMB Group
Ida Sophie Hegelmann

Wśród kobiet Niemka Ida Sophie Hegelmann (Team The North Face) będzie chciała zrewanżować się za nieukończone biegi w Chamonix: nie dotarła do mety UTMB w 2023 i 2024 roku, a w ubiegłym sezonie zeszła z trasy właśnie podczas TDS. Niemka jest jednak w znakomitej formie. Od maja wygrywa jeden bieg w każdym miesiącu: pod koniec lipca Grossglockner Ultra Trail (84 km / 5000 m przewyższenia), w czerwcu Zugspitz Ultra Trail by UTMB (74 km / 3000 m przewyższenia), a w maju Grand Raid du Ventoux (87 km / 4200 m przewyższenia).

Francuzki również będą miały wiele do powiedzenia. Pochodząca z Wogezów Sarah Vieuille (Kiprun) jest w świetnej dyspozycji od końca 2025 roku, kiedy wygrała morderczy bieg PicaPica w Pirenejach (109 km / 11 500 m przewyższenia), zajęła czwarte miejsce w Diagonale des Fous na Reunionie, a następnie odniosła sześć zwycięstw w sześciu startach w sezonie 2026. W lipcu triumfowała między innymi na jednym z dystansów Restonica Trail (69 km / 3950 m przewyższenia). Pochodząca z północy Francji Elise Delannoy (Inov8) będzie z kolei bronić trzeciego miejsca z 2025 roku. W poniedziałek wieczorem ponownie stanie na starcie w Courmayeur.

W gronie pozostałych zawodniczek z szansami na niespodziankę są Włoszka Lisa Borzani, druga w Cervino Matterhorn Ultra 2026 (70 km / 5000 m przewyższenia), oraz Kanadyjka Stephanie Case (The North Face), piąta w Trail 100 Andorra by UTMB 2026.